zwykły dzień w edukacji domowej

Ktoś mnie ostatnio zapytał jak to jest 0 czy się nie nudzimy, jak wygląda nasza nauka… dopiero zaczynamy, raczkujemy i obie uczymy się jak to będzie wyglądało. Na razie wygląda na przykład tak:

Poranek – znajduję DemOlkę nad niecodzienna lekturą, tj. książką Andre Sterna, którą właśnie czytam – o tym, że szkoła ogranicza i najlepiej zostawić dzieci samym sobie, żeby same mogły pójść za wrodzonym głodem wiedzy

IMG_3402

Potem przychodzi pora na prace domowe. DemOlka ma 5 lat i według Niej nadeszła pora, żeby zaczęła posługiwać się żelazkiem. Ona zyskuje nowe doświadczenie, a ja najlepiej i najdłużej prasowaną ścierkę świata.

IMG_3378-001

Jedziemy załatwiać różne „dorosłe” sprawy, a w między czasie robimy przystanek na zabawę na świeżym powietrzu i nałapać słońca na jednym z najwspanialszych placów zabaw, jakie widziałam. DemOlka ćwiczy równowagę, obręcz barkową w trakcie wspinaczki, funduje sobie darmowe zajęcia integracji sensorycznej huśtając się, bujając, kręcąc i zjeżdżając do woli.

Potem zbieramy kasztany. Przeprowadzamy sekcję jednego z nich i sprawdzamy co kryje w środku (kilka dni wcześniej była ogromna wichura i pozrzucała zupełnie niegotowe na spadanie kasztany). Z tego wynika dyskusja o kasztanach i kasztanowcach i dojrzewaniu.

IMG_3360-001

W ramach odpoczynku trafiamy do kościoła – DemOlkę fascynują wysokie, dostojne wnętrza i jak tylko może odwiedza wszelkie kościoły i katedry, żeby w ciszy posiedzieć w chłodzie i ciszy. Nie znam się na architekturze i niewiele wiem o wiarach, więc na ogół milczę, dając DemOlce kontemplować w spokoju.

IMG_3786

Po południu przychodzą paczki z długo wyczekiwanymi książkami. DemOlka studiuje historię, a Tolek spędza wieczór z Babcią na dyskusji o zagięciu czasoprzestrzeni.

Dzień się kończy. DemOlka nie uczyła się czytać, ani pisać, nie spędziła nawet chwili w ławce, a z dziećmi bawiła się tylko na placu zabaw. Czy nauczyła się czegoś nowego? Sądzę, że tak. Czas pokaże.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie pojawi się na stronie.

*