„Ty, Twoje Dziecko i Szkoła” – kompendium wiedzy o edukacji

Kim jest Ken Robinson? Jest niesłychanie ciekawą postacią, choć w Polsce chyba dopiero poznawaną. Początek życia miał raczej niedodający skrzydeł – pochodzi z robotniczej rodziny, ma sześcioro rodzeństwa, jego ojciec był tetraplegikiem (tj. był porażony czterokończynowo), a sam w czwartym roku życia zachorował na polio, w następstwie czego uczył się w  szkole dla dzieci niepełnosprawnych z powodu problemów z poruszaniem się.
Mam wrażenie, że tylko naprawdę wielki umysł może po takim starcie „przebić się” i dojść m.in. do doktoratu, doradzania Radzie Europy, oraz honorowych tytułów naukowych, przyznanych w liczbie przyprawiającej przeciętnego zjadacza chleba o zawrót głowy, a to wszystko udało się właśnie Kenowi Robisonowi.
Jest też rewelacyjnym mówcą – warto samemu  posłuchać i zobaczyć:

Jego pasją jest edukacja (on sam twierdzi, że to dziedzina, którą zajmują się wszyscy). Czy rzeczywiście wszyscy – nie jestem pewna. Ja rzeczywiście uwielbiam ten temat, w związku z czym niecierpliwie czekałam na jego niedawno wydaną w Polsce książkę “Ty, Twoje Dziecko i Szkoła”.
Trafiła w moje ręce pod koniec maja i szybko stała się jedną z najbardziej “zczytanych” książek w naszym domu, a to dlatego przez te cztery miesiące męczyłam ją właściwie bez przerwy (nawet na wakacje z nami pojechała, dzięki czemu stała się podróżniczką!). Przeczytałam całość, potem – wybrane rozdziały, później – zaznaczone akapity, a potem znowu rozdziały, itd. Chwilowo jestem na etapie otwierania jej na chybił trafił i rozmyślania nad kawałkiem, na który akurat trafiam. I zawsze dochodzę do jakiejś nowej myśli, zagadnienia wartego “przetrawienia”. Jest to przy okazji chyba najbardziej pomazana flamastrami książka, jaką kiedykolwiek miałam (przyznaję bez bicia – po ukochanych książkach piszę bez opamiętania).

Końca tego czytania nie widać, bo ilość interesujących przypisów z linkami, książkami i artykułami jest zawrotna, a są na tyle ciekawie podane, że po prostu muszę je wszystkie poznać. A jak już do nich trafiam – to tam są kolejne odnośniki i robi się z tego niekończąca się podróż po meandrach edukacji.

O czym ona jest? Właściwie o wszystkim, co z edukacją związane:

  • o wychowaniu dzieci i szukaniu własnego stylu rodzicielskiego,
  • o wyścigów superrodziców,
  • o miejscu zabawy w życiu dziecka,
  • o presji i stresie, jakie funduje dzieciom nadmierny nacisk na efekty,
  • o roli snu w psychice młodego człowieka i wpływu tejże na możliwości edukacyjne,
  • o ogromnym dobru, jakim jest możliwość kontaktu z naturą,
  • o niepodcinaniu skrzydeł, wycofaniu się z nadmiernej kontroli,
  • o tym jak ważna jest możliwość popełniania błędów,

A kiedy już poukładamy sobie w głowie jaką drogę wybieramy w domu, to możemy przeczytać:

  • o ustaleniu jak rodzic wyobraża sobie najlepszą drogę edukacyjną swojego dziecka,
  • o zrozumieniu, po co istnieje szkoła,
  • o rozwoju osobistym, społecznym, kulturowym i gospodarczym,
  • o wyborze szkoły,
  • bądź najlepszego dla naszej rodziny rodzaju edukacji alternatywnej,
  • o roli kreatywności w życiu człowieka,
  • oraz miejscu sztuki i ruchu w nauce,
  • o naukach ścisłych i humanistycznych,
  • o pracy indywidualnej oraz grupowej,
  • o pracy indywidualnej i grupowej,
  • o łączeniu różnych grup wiekowych,
  • o ocenianiu,
  • o roli nauczycieli i żądaniom wobec nich,
  • o stylach nauczania,
  • o pracach domowych
  • relacjach między uczniami, nauczycielami, programem i kontekstem

… i to jest naprawdę bardzo skrótowy spis poruszanych zagadnień!

To książka do przemyślenia, przetrawienia i do zastanowienia się czego właściwie chcę dla swoich dzieci. Co ważne – jest napisana w niezwykle wyważony sposób – i choć da się zauważyć, jakie osobiste preferencje ma Ken Robinson, to przedstawia je nienachalnie, a co za tym – nie odstrasza zwolenników żadnej opcji edukacyjnej.

Podrzucam garść cytatów, które zapisałam jako najbardziej trafiające do mojego serca:

CIEKAWOŚĆ
Dzieci są niezwykle ciekawe wszystkiego, co je otacza. Głównym celem edukacji jest podtrzymywanie tej ciekawości.

ZABAWA
Prawdziwa zabawa powinna raczej stanowić stan umysłu niż stać się kolejnym punktem do odhaczenia na liście codziennych zajęć. […] Jeśli dzieci nie angażują się regularnie w różne zabawy w dzieciństwie, mogą nie osiągnąć pełnego spektrum umiejętności poznawczych i emocjonalnych w dorosłym wieku.

Zabawa to stan umysłu […] nie ma nadzoru dorosłych i dzieci same ją wymyślają. [Jest] odejmowana z własnej inicjatywy.

RUCH
Nasze dzieci są stworzone do tego, żeby się ruszać, biegać, dotykać wszystkiego, ubrudzić się, współpracować i – co najważniejsze – żeby się ze sobą bawić.

EDUKACJA
Edukacja jest po to, aby umożliwić uczniom zrozumienie świata, w którym żyją i talentów, jakimi zostali obdarowani, tak by stali się spełnionymi ludźmi i aktywnymi, pełnymi współczucia obywatelami

NAUKA
Nauczanie i uczenie się przypominają ogrodnictwo; młodzi ludzie najlepiej uczą się w określonych warunkach

SYSTEM
Problemem nie są zazwyczaj uczniowie. Problemem jest system. Wystarczy zmienić system we właściwy sposób, a wiele problemów związanych z niewłaściwym zachowaniem, słabą motywacją i brakiem zaangażowania zwykle znika. Być może to system sam w sobie powoduje te problemy.

WYOBRAŹNIA
Wyobraźnia to umiejętność przywoływania na myśl rzeczy, których nie postrzegamy zmysłami. […] Bycie kreatywnym oznacza wprowadzenie pomysłu w życie.

DZIECKO A NATURA
Współczesne dziecko zapewne potrafi opowiedzieć o amazońskim lesie deszczowym, ale nie powie nic o tym, kiedy ostatnio spacerowało po lesie albo leżało na łące, słuchając szumu wiatru i obserwując płynące po niebie chmury

RODZEŃSTWO
Musisz traktować swoje dzieci sprawiedliwie, a nie tak samo.

INTELIGENCJA
Nie ma jednej formy inteligencji. Jesteśmy inteligentni pod różnymi względami i wykorzystujemy naszą inteligencję w różnych kombinacjach, które są unikalne dla każdego człowieka.

Dodatkowe wyrazy uznania należą się Wydawnictwu Element: książka ma miłą w dotyku okładkę (tak, w dotyku! nie znam się, nie wiem dlaczego, ale czuję, że lubię ją trzymać w ręku) i bardzo trafiają do mnie „mazy”, które stanowią jej ozdobę. Są jak… edukacja. Liczne próbki, bez strachu, że coś nie wyjdzie. Po prostu „właściwe mazy na właściwym miejscu”. 😉
Moje starcze oczy nie obraziłyby się, jeśli czcionka byłaby nieco większa. Jeszcze pięć lat temu nie zwróciłabym na to większej uwagi, ale – niestety – z wiekiem coraz częściej łapię się na sprawdzaniu czy nawet po całym dniu, kiedy mam zmęczone oczy, mogę bez problemu czytać bez okularów. Tu – nie mogę. Natomiast bardzo pasowały mi (nieliczne) grafiki oraz punktowania. Dzięki temu czyta się łatwiej, a wzrokowcowi – jak mi – zapadają w pamięć te wszystkie podkreślenia.

Przeczytałam niezliczone książki o wychowaniu (mam dzieci), uczeniu się (one się uczą, a i sama się stale kształcę), nauczaniu (jestem nauczycielką i logopedką) i dziesiątki poradników (bo lubię). I nie spotkałam się do tej pory z tak szerokim ujęciem tematu. Oczywiście, te wszystkie aspekty są jedynie krótko omówione, ale zainteresowani mogą łatwo pójść dalej w poszukiwaniach dzięki licznie podanym źródłom. Kolejny plus należy się za przypisy, które są nie na końcu, tylko na dołu danych stron. Organicznie nienawidzę wertowania książki do przodu i tyłu, żeby sprawdzić, do kogo/czego jest akurat odniesienie i na ogół w połowie lektury zaczyna mi brakować cierpliwości. Tu – nie było problemu, dzięki czemu wypisałam sobie mnóstwo kolejnych ciekawych pozycji do przeczytania. Mała rzecz, a cieszy.

Według mnie książka ma „słaby” tytuł: za zwykły, za delikatny. Dla mnie to Kompendium wiedzy o edukacji – ujmuje temat niezwykle szeroko, z każdej strony po trochu i otwiera w głowie mnóstwo dodatkowych szufladek; pokazuje złożoność zagadnienia, milion niuansów, które należy wziąć pod uwagę wybierając drogę edukacyjną dla swojego dziecka oraz konkretną placówkę, z którą zdecydujemy się współpracować. „Ty, Twoje Dziecko i Szkoła” zmusza do myślenia, dlatego z całego serca polecam ją wszystkim tym, którzy lubią przemyślenia. 😉

 

 

Ty, Twoje Dziecko i Szkoła 
Ken Robinson & Lou Aronica
Wydawnictwo Element
Gliwice 2018
ISBN: 978-83-65532-25-1

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*