sztuczny śnieg z mąki i pianki

Pół roku temu pisałam o sztucznym śniegu. Ponieważ długotrwałe trzymanie rąk w sodzie oczyszczonej nie zawsze jest najlepszym pomysłem*, szukamy innego sposobu stworzenia czegoś śniegopodobnego. Metodą prób i błędów doszliśmy do połączenia mąki ziemniaczanej i sody. Jak wyszło? Po pierwsze biało, po drugie miękko, po trzecie pachnąco (zdecydowanie polecamy szukanie bezwonnych pianek, inaczej ciężko przy tej zabawie wytrzymać w zamkniętym pomieszczeniu).

 

sodowy bałwan

Potrzebne:

  • naczynie (u nas wielkości prostokątnej formy do pieczenia)
  • 0,5kg mąki ziemniaczanej
  • opakowanie pianki do golenia

Wykonanie jest proste: wsypujemy mąkę, dodajemy po trochu pianki, mieszamy; znowu dodajemy piankę, mieszamy. I tak do uzyskania odpowiedniej konsystencji. Odradzamy dodanie całej pianki od razu, bo ciężko się potem „odlepić” od masy, która przylega do rąk.

takie kształty ulepi dziecko

te wymagają dokładniejszego dobrania siły nacisku

W przypadku dzieci w wieku przedszkolnym warto do zabawy dodać nóż do masła. Wtedy dodatkową zabawę stanowi „golenie” rąk po zabawie. Okazuje się, że dokładne „ogolenie” paluszków stanowi nie lada wyzwanie.

Plusy:

  • śnieg jest bardzo miękki, miałki i miły w dotyku
  • nie ma strachu związanego z podrażnieniem skóry
  • mączny śnieg wymaga lepszej koordynacji ruchów, niż śnieg z sody; w naszym przypadku to plus, bo DemOlka jest u progu pisania i skupiamy się teraz na pracy dłoni. Trzeba tu jednak zaznaczyć, że o ile z sodowego śniegu mogła sama ulepić bałwanka już pół roku temu, o tyle z mączną wersją sobie nie poradziła – kulki rozpadają się Jej w rękach, bo nie umie docisnąć z odpowiednio dobraną siłą.

świeżo zrobiony bałwan

bałwan po 3 godzinach

Minusy:

  • mąka wchłaniania wilgoć z pianki i śnieg robi się za suchy, tak więc w trakcie zabawy stale trzeba dodawać piankę; w efekcie zużywamy jej znacznie więcej niż przy sodzie oczyszczonej (i rozpylamy więcej zapachu)
  • z powodu podanego powyżej – ku rozpaczy DemOlki – ulepiony bałwan rozpadł się po dwóch godzinach
  • śnieg nie skrzypi
  • DemOlka nie była w stanie sama ulepić kulki „śnieżnej”
  • przez cały czas zabawy masa przykleja się do rąk

* Bawiliśmy się sodą wielokrotnie i przez różny czas. Jeśli dłonie są zmęczone alergiami, poranione lub wysuszone, soda daje niemiłe uczucie przesuszenia. Zdrowe dłonie nie reagują w żaden negatywny sposób.

pianka + mąka ziemniaczana                                                        pianka + soda oczyszczona

                         

 

2 Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*