Serce w butelce, autor: Oliver Jeffers

“Serce w butelce” zobaczyłam na zdjęciu pewnej zaprzyjaźnionej dziewczynki, która zasnęła tuląc książkę do siebie. Gest małej Gai i przepiękna okładka spowodowały, że poczułam, że po prostu MUSZĘ zobaczyć, co obudziło takie uczucia w czterolatce.

W księgarni otworzyłam książkę, żeby tylko przekartkować i zobaczyć “czy warto”. Zanim się spostrzegłam, “miałam oczy w mokrym miejscu” i czym prędzej przerwałam lekturę. W skrócie historia jest taka: mała dziewczynka poznawała świat (jak to wszystkie małe dziewczynki mają w zwyczaju). Zadawała pytania, oglądała, biegała, sprawdzała. Obok niej był cały czas ktoś Bardzo Ważny, kto pokazywał, chronił, wyjaśniał i kochał po prostu. Pewnego dnia tego kogoś zabrakło. Przeraźliwie samotna, opuszczona dziewczynka postanowiła schować swoje serce do butelki, żeby nigdy więcej tak nie cierpieć. Czy to był dobry pomysł? Czy sercu dobrze jest w butelce i czy dziewczynki potrafią żyć ze schowanym sercem? Trzeba przeczytać oraz obejrzeć “serce w butelce” i samemu zdecydować.

Akurat tak się złożyło, że kilka dni przed naszym pierwszym czytaniem tej książki, zmarł mój ukochany dziadek i niewątpliwie miało to ogromny wpływ na mój odbiór tej książki. Siłą rzeczy u nas to “Dziadek PraAndrzej” jest postacią w fotelu, ale tak naprawdę można tam “posadzić” każdego. Niezależnie od tego, czy w rodzinie czytelników ostatnio kogoś zabrakło, czy też wszyscy cieszą się dobrym zdrowiem, prawie wszystkie znane mi Mamy ronią nad tą książką łezkę (Tatusiowie nie ronią, bo chcą być “twardzi”, a nie dlatego, że nie czytają).  Książka jest niesamowita. Ciepła, pięknie zilustrowana (choć nie są to klasyczne rysunki dla dzieci, trzeba się z tą kreska oswoić), niesłychanie oszczędna w słowach – ma dokładnie tyle słów ile koniecznie mieć musi i ani jednego więcej.

Jest jedną z najpiękniejszych i najbardziej rozczulających pozycji w naszej biblioteczce, a mój ośmioletni teraz syn wzrusza się tak samo jak rok temu. Jest też jedną z niewielu znanych mi pozycji dla dzieci, gdzie serce ma kształt organu, a nie “słodkiego serduszka”.

Polecam z całego serca!

Małgosia Czytoczarująca

tekst i ilustracje: Oliver Jeffers, „Serce w butelce”
przekład: Ewa Świerżewska i Maria Ryll
Wydawnictwo mam s.c., Warszawa 2010
ISBN: 978-83-929441-1-9

Dodaj komentarz

Twój adres email nie pojawi się na stronie.

*