plastikowa dżungla; dziecko na warsztat, cz. 2

Jak już pisałam w części 1.  nasza plastikowe odkrycia trwały długo i były okupione cierpieniem sensorycznym DemOlki.
W tym momencie zabawy zaczęło się także moje fizyczne cierpienie ale jeszcze przez chwilkę miałam pozostawać w błogiej nieświadomości…

Wpadłyśmy na pomysł plastikowej dżungli. Jako rusztowania użyłyśmy jedynego nieplastikowego elementu: starego kartonu. DemOlka narysowała na nim projekt i zaczęła się ciężka praca… Ściany pokryłyśmy kawałkami starych kaloszy; DemOlka działała przy użyciu pistoletu do kleju na gorąco, a ja nie wiedziałam czy mam fotografować, chronić palce Małej czy też zabezpieczać całe otoczenie…IMG_4963

Ziemię wysypałyśmy koralikami i zaczęło się zgrzewanie dna żelazkiem, malowanie tła i tworzenie lian z nitek rozgrzanego kleju (jeszcze dłuuugo będę sobie gratulować tego pomysłu):

IMG_4964-1

IMG_4968-1

IMG_4969

IMG_4976

Przy okazji pokleiłam podłogę, poparzyłam sobie palce, rozwaliłam pistolet do kleju (odpadł cyngiel) i dosyć dokładnie przypaliłam żelazko, bo nie zauważyłam, że część koralików dostała się pomiędzy jego rozgrzaną stopę, a papier do pieczenia. Na tym etapie prac nie wiedziałam czy mam płakać, czy ratować swoje dłonie, które właśnie pokrywały się pęcherzami. Tymczasem DemOlka cała zachwycona czekała na ciąg dalszy.

Musiała tak poczekać do następnego dnia, bo ja nie mogłam niczego dotknąć bez bólu.
Mniej więcej w tym momencie wiedziałam na pewno, że wymyśliłyśmy zabawę, która będzie trwała kilka dni, i w której będzie potrzebna moja 100% obecność. Żelazko, rozgrzany klej i nóż ślizgający się po butelkach to nie jest środowisko przyjazne pięciolatce.

zniszczenia

Następnego dnia było już w miarę ok. Olka cięła nożyczkami i malowała. Ja kleiłam i walczyłam nożem do tapet tam, gdzie nożyczki nie dawały rady.

IMG_4971IMG_4977

…wycinałam denka butelkom, a DemOlka je malowała…

IMG_4984

… zgrzewałam kolejne palmy z różnych butelek według przykazań DemOlki, a Ona je kolorowała….

IMG_4988IMG_5019

… tworzyłam kształty, które DemOlka wynajdywała w książkach o dżungli… 

IMG_5032

IMG_5038

DemOlka próbowała jeszcze zgrzewać kwiaty na gorąco, ale po moim oparzeniu za bardzo się bałam, że i Ją to spotka. Szkoda, bo rzeczywiście robiła niesamowite rzeczy.

IMG_5039

IMG_5040

Potem przerzuciła się na owady. Z Takiej kupki plastiku powstały ważki i motyle:

IMG_5027

IMG_5142

Dni leciały jak szalone, a my codziennie wymyślałyśmy, cięłyśmy, kleiłyśmy, malowałyśmy. Dom wyglądał jak pobojowisko. W między czasie ja znienawidziłam plastik, ale DemOlka pokochała dżunglę – w ruch poszły książki, atlasy i filmiki. Taki jest efekt końcowy:

IMG_5137IMG_5136IMG_5135

IMG_5140

IMG_5133

IMG_5138

IMG_5144

A to najlepsze ujęcia całości, jakie udało mi się zrobić. Na żywo wygląda znacznie lepiej. :)

IMG_5141

IMG_5146

Na końcu prac twórczych do naszej dżungli wprowadziły się małpy. Szczególnie upodobały sobie huśtanie się na lianach… i wtedy zaczęła się prawdziwa zabawa…

IMG_5157

 

Post powstał w ramach projektu Dziecko na Warsztat:

 

Zapraszam też na inne blogi, biorące udział w projekcie. To cała masa fajnych pomysłów na zabawy:





Namaluj mi Latorośle Borsuczkowo Schwytane chwile I&K w domowym zaciszu Jake, jeże nici i inne takie Animart - animacje z twojej bajki Tymoszko Dzwoneczkowa Karolowa mama Co robi Robcio Dzika Jabłoń Gugusiowo Cały świat Karli Elena po polsku Sopelkowo Igranie z Tosią Świat Tomskiego Ina i Sewa On ona i dzieciaki Czytoczary Kreatywnie z dzieciakami Kreatywna dżungla Mama Aga sztuka i dzieciaki Więc bawmy się My home and heart Myshowelove Słowo mamy Kusiatka Zakręcony Belfer Kreatywna mama Kreatywnym Okiem Pomysłowe Smyki Kreatywnie w domu Kinderki Worldschool Explorers Nasza szkoła domowa Jej cały świat Nasza przygoda DIY

22 Comments on plastikowa dżungla; dziecko na warsztat, cz. 2

  1. Mimo cierpień widzę że zrobiłyście kawał dobrej, fachowej i pięknej roboty!

    • Wiem, że narzekam, wiem. 😀 Ale przez dwa dni nie mogłam pisać prawą ręką na komputerze i to naprawdę był spory problem.
      Najważniejsze, że dżungla zaczyna służyć jako „domek” dla dzikich zwierząt. Jest nadzieja, że trochę posłuży. :)

  2. Mega pomysł:) juz chyba wiem co w przyszły weekend bedę robić z moim pięciolatkiem:)

  3. Pomysł świetny. Uwielbiam takie prace, chociaż sama rzadko potrafię coś sama wymyślić kreatywnego.

  4. Świetny pomysł mojej córce z pewnością by się spodobała

  5. No niezły kawał roboty wykonałyście i efekt niezły wyszedł, kolorowo, barwnie, dżunglowato, ekstra :)

  6. Kurcze, ale DemOlka ma zdolną rodzicielkę! CUdne! Gdyby nie obawa przed poparzeniami i zalepieniem plastikiem całej chałupy, też bym spróbowała.

  7. Zazdroszcze pomyslow!

  8. Rewelacja!jestem zawszymi pracami zachwycona

  9. Biedne poparzone palce 😮 Ale dla takiego dzieła chyba było warto, co? 😛

3 Trackbacks & Pingbacks

  1. co zrobić z plastikiem? projekt: dziecko na warsztat, cz. 1 |
  2. sekrety i szklane domy – projekt: dziecko na warsztat |
  3. tkaninowe (czyto)czary – projekt: dziecko na warsztat |

Dodaj komentarz

Twój adres email nie pojawi się na stronie.

*