Gra „Mistakos” firmy Trefl

mistakos1gra zręcznościowa „Mistakos” /walka o stołki/
firma: Trefl
wiek uczestników: wg producenta +5 lat, wg nas można zacząć połowę wcześniej
cena: ok. 40 zł

Gry planszowe, kojarzą mi się głównie z kolorowym, radosnym dzieciństwem. Wywołują pozytywne i miłe skojarzenia. Dlatego sama się sobie dziwię, że nie przykładam zbytniej wagi do tego, by moje dzieci miały podobne wspomnienia. Skupiłam się na zapewnianiu im doznań czytelniczych, a gry spadły na dalszy plan. Oficjalnie przyznaję, że gier planszowych jest u nas, jak na lekarstwo. Pojawiły się głównie, jako prezenty i nie są to gry „wysokich lotów”.

Dlatego z nieskrywaną satysfakcją przyjęłam grę, która pojawiłaś się u nas jako prezent. Tą grą jest „Mistakos – walka o stołki”. Składa się z w sumie z 24 krzesełek w trzech kolorach. Elementy są ładnie i solidnie wykonane, a kolory intensywne. Przeznaczona jest dla 1-3 osób.

Producent definiuje wiek uczestnika jako 5+. Zgodzę się z tym wskazaniem, jeżeli chodzi o zrozumienie reguł. Jednak myślę, że zasady gry można lekko zmodyfikować i wtedy spokojnie mogą grać młodsze dzieci od około trzeciego roku życia. Gra pozwala na ćwiczenie zręczności, przestrzennej wyobraźni (oraz – jak większość gier – na oswajanie z możliwością porażki). Oczywiście, wspiera także kreatywność (moje dzieci znalazły dodatkowy pomysł wykorzystania krzesełek – jako mebelki da lalek i pet shopów).

Producent przewidział dwa warianty gry:

WARIANT I – celem gry jest zdobycie jak najmniejszej ilości punktów karnych. Gracze decydują ile rozegrają rund (średnia ich liczba to 5). Rozgrywka może zakończyć się remisem. Każdy z uczestników wybiera jeden kolor krzeseł; rozgrywkę rozpoczyna najmłodszy gracz. Stawia swoje krzesło np. na stole, a każdy z kolejnych uczestników stawia swoje krzesło na krześle poprzednika, tak aby żadna z nóg jego krzesła nie dotykała np. stołu. Krzesła można układać na sobie w dowolny sposób. Upadek wieży z krzeseł, jest tożsamy z zakończeniem rundy.

Gracz, przy którego ruchu nastąpił upadek wieży dostaje punkty karne (ich ilość równa się ilości krzeseł, które upadły np. na stół). Wygrywa osoba z najmniejszą liczbą punktów karnych.

WARIANT II – celem jest jak najszybsze pozbycie się swoich krzeseł. Każdy gracz kolejno układa swoje krzesło na pozostałych. Podobnie jak w pierwszym wariancie, tylko jedno krzesło może stać np. na stole. Jeżeli krzesła spadną, to dochodzą do puli gracza, który do tego się przyczynił. Wygrywa osoba, która najszybciej pozbędzie się swoich krzeseł.

Gdzie najlepiej grać? Płaska stabilna powierzchnia (stół, podłoga, duża książka), najlepiej w zamkniętej przestrzeni, żeby wyposażenie nie zostały rozkompletowane (i żeby uniknąć kłótni czy rzeczywiście krzesła spadły przez silny wiatr). Fajnie, gdyby nie było za głośno, żeby uczestnicy mogli się skoncentrować i precyzyjnie wykonywać ruchy (to szczególnie ważne przy młodszych graczach).

Czas trwania całej gry – maksymalnie 10 minut (gra z 6 latką). Na razie testujemy wariant II. Jest szybszy i sprawdza się przy mniejszej ilości czasu.

Często jest tak, że do gry zniechęcają nas żmudne przygotowania, ta gra tego nie wymaga. Jak mamy ochotę, to dzielimy krzesełka i gramy, ot tak po prostu.

Zachęcam do zakupu, bo gra oprócz dobrej zabawy, wspomaga rozwój koordynacji wzrokowo- ruchowej, jak również koncentracji oraz logicznego myślenia, a dzięki temu, że jest zapakowana w ładne, trwałe i kolorowe pudełko śmiało nadaje się na prezent.

 

Nikolett Nagy-Skibińska
Nikolett Nagy-Skibińska – formalnie doradca zawodowy; nieformalnie: mama dwójki Potworzaków i housemanager, czyli po prostu kurka domowa.
Stawia czoła nowym wyzwaniom, próbuje pokonywać własne słabości – po prostu żyję. Lubi ludzi: rozmowę, możliwość pomocy, spotkania, wymianę poglądów. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie pojawi się na stronie.

*