FALKON 2015

Festiwal Fantastyki już za nami. Przez trzy dni imprezę odwiedziło ok. 8 tys. ludzi i tym samym pobity został rekord frekwencji z tamtego roku.

W ogromnym games roomie, wśród dostępnych gier, każdy znalazł coś dla siebie.

Na stoisku REBELA można było pograć w COLT EXPRESS i MEGAWOJOWNIKÓW w rozmiarze XXL

Uczestnicy Falkonu mogli pograć zarówno w gry bez prądu, jak i gry elektroniczne.

Również i tym razem cosplayerzy dopisali, a ich stroje, jak zwykle, prezentowały się wyśmienicie.

Pan Kleks jak żywy I w dodatku częstował piegami.

 

Nie zabrakło również duetów rodzinnnych:

Strefa wystawców oferowała mnóstwo przeróżnego asortymentu – od koszulek, gier, wszelkiego rodzaju rękodzieła, po książki, komiksy, figurki itp.

Na stoisku STWORKI POTWORKI znowu doszło do kilku spotkań cosplayerów z naszymi figurkami:

Oprócz atrakcji typowo konwentowych Falkon oferował też coś zupełnie odmiennego. Pokazy były tak różnorodne, że każdy znalazł coś dla siebie. Tańce rodem z Bollywood…

…przeplatały się z pokazami walk Kendu

Jak zwykle na tego typu imprezie, nie mogło zabraknąć Legionu 501, czyli organizacji fanów „Gwiezdnych wojen”, której członkowie tworzą i noszą repliki strojów z filmu.

Spotkanie ze szturmowcem. Wszystkie koleżanki zzielenieją z zazdrości

Wystawy LEGO stały się już obowiązkowym punktem konwentów, na których bywamy. Tym razem eksponatów nie było za wiele, ale i tak robiły duże wrażenie.

W strefie dla dzieci czekał balonowy Kapitan Ameryka; w środku prowadzono różnorodne animacje, zabawy i konkursy pod okiem gżdaczy i Legionu 501.

Falkon 2015 uważamy za bardzo udany . Na pewno tu wrócimy, do czego i Was gorąco zachęcamy.
Do zobaczenia za rok

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie pojawi się na stronie.

*