dyniowe muffinki z dżdżownicami

Zbliża się okres Halloween i w szkole moich dzieci jak co roku odbędzie się festiwal dyni. Tego dnia wszystkie dzieciaki przynoszą sstraaaaaaaszne smakołyki wykonane z tego właśnie owocu. Wyborne w smaku, a do tego zdrowe, z pewnością ucieszą każdego małego halloween’owego Potwora!

Babeczki dyniowe z dżdżownicami – pyszne, wilgotne, mięciutkie muffinki

SKŁADNIKI NA 12 SZTUK:

  • 110 g oleju kokosowego
  • 2,5 szklanki mąki
  • 2,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
  • pół łyżeczki soli
  • pół łyżeczki startej gałki muszkatołowej
  • pół łyżeczki przyprawy korzennej
  • 1/3 szklanki kefiru lub maślanki
  • 1 i 1/4 szklanki puree z dyni*
  • miód lub stevia – do smaku
  • 2 duże jajka

PRZYGOTOWANIE:

  1. *Najpier robimy pure z dyni: usuwamy z dyni nasiona i kroimy na plasty. Układamy w naczyniu żaroodpornym lub na blaszce i nakrywamy to pokrywką lub folią aluminiową. Pieczemy w 180ºC do miękkości – można sprawdzić patyczkiem lub widelcem. Mniejsze plastry zmiękną szybciej, większe będą potrzebowały około godziny w piecu. Tak przygotowaną dynię studzimy, obieramy ze skórki i miksujemy blenderem. Tak przygotowane puree możemy przechowywać w lodówce do 5 dni lub zamrozić. Tak przygotowane puree możemy przechowywać w lodówce do 5 dni lub zamrozić i wtedy musimy je zużyć w ciągu pół roku.

 

  1. W misce mieszamy mąkę, proszek do pieczenia, sodę, sól oraz przyprawy.
  2. Puree z dyni wymieszać z kefirem lub maślanką, dodać słodziło i olej kokosowy.
  3. Następnie dodajemy na zmianę puree z dyni i składniki suche, mieszając łyżką, tylko do połączenia się składników.

  1. Gotowe ciasto rozkładamy do papilotek – 12 sztuk – i układamy w formie do muffinek. Pieczemy 25 – 30 minut w temperaturze 180ºC i sprawdzamy patyczkiem, w razie potrzeb wydłużamy czas do tak zwanego suchego patyczka 


OZDABIANIE:
No to mamy babeczki. Co dalej? Jak to się ma do strasznego święta? A no teraz wszystko zależy od inwencji twórczej. U nas powstały ziemiste babeczki z wypełzającymi z nich dżdżownicami. Jak? W prosty sposób! Potrzebne są: rozpuszczona czekolada, pokruszone czekoladowe ciasteczka, suche wafle i żelkowe robale. A potem – włączamy wyobraźnię, albo po prostu zostawiamy dzieci na chwilę same w kuchni… 

Smacznego!

Joanna Nejman

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie pojawi się na stronie.

*