czarowanie przez czytanie – podsumowanie września

We wrześniu prawie wszyscy uczestnicy projektu wybrali książkę „Tajemniczy ogród” i dali się ponieść wyobraźni…
I tak:

Irmina (mama) z Eryką (córką) z bloga Glam girl and more najpierw skupiły się na poszukiwaniu pięknych ogrodów w mieście, potem – na fotografii, jeszcze później na kolekcjonowaniu liści, gumek, kwiatów i wszelkich możliwych „przydasiów”, żeby w końcu stworzyć własną, ścienną wersję tajemniczego ogrodu (która następnie zawisła w gabinecie ukochanego dziadka).

IX. glam gir and more

 

Agnieszka Mermon z bloga poznajemy Polskę i Świat pojechała z dziećmi w niesamowite miejsca, m.in. do niezwykle tajemniczego arboretum w Bolestraszycach. Sądząc po zdjęciach to miejsce, które po prostu trzeba zobaczyć!!
poznajemy Polskę i Świat - arboretum

A

Monika Biegańska, ucząca w Niepublicznej Szkole Integracyjnej Podstawowej w Katowicach, bawiła się z czterema uczennicami klasy pierwszej. I takie cudo im wyszło:

Niepubliczna szkoła integracyna

 

Magdalena Kowalczuk prowadząca blog czytamy z dzieciaczkami, jest mamą oraz nauczycielką i dlatego działała dwutorowo; w domu maluchy „sadziły” farbą kwiatki na papierowych talerzach, a w szkole 5 klasa tworzyła lapbooki:

A

Nina (mama) i Zara (uczennica edukowana domowo) z bloga rodzinne podróże mieszkają w Londynie i w ramach poszukiwania tajemniczego ogrodu odwiedziły trzy tamtejsze miejskie zakątki zieleni – Sky Garden, Victoria Park iChelsea Physic Garden, a zakończyły temat lekcją o kwiatach. Oj, jest na co popatrzeć!!

A

Nasza szkoła domowa to blog o edukacji domowej w Polsce. Jego autorki skupiły się na pracach ogrodowych oraz na włóczkowym tajemniczym ogrodzie. Sami zobaczcie!

A

Barbara Świst-Wicher, z bloga Zabawy z Archimedesem wyruszyła z córką Marysią na podbój krakowskich ogrodów: botanicznego i Mehoffera. Dziewczyny zwiedziły też ogrody nieco dalsze: przy klasztorze w Mogile oraz ogród chiński w warszawskich Łazienkach. A najbardziej zazdroszczę im przedstawienia „Tajemniczy ogród” w teatrze – po cichu liczę na kolejny post z recenzją tego ostatniego…

A

Monika Nędzyńska z dzieciakami z bloga Małe nóżki obieżyświaty zaczęła od portretów, a skończyła na tajemniczych domkach w ogrodzie. Uwielbiam ścieżki, jakimi chadza wyobraźnia.

A

Miksik i Jego mama Fatma skupili się na rozmowach o przyjaźni i popijaniu bawarki.

A

Jedną z niespodzianek dla mnie samej, było tajemnicze dołączenie się do projektu klasy 5d Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 12 we Wrocławiu, pod przewodnictwem p. Aldony Komur. Powstał ogród w słoiku oraz przepiękne prace, wykonane techniką collage.

A

Blondynki kreatywnie to blog, którego post – biję się w pierś – początkowo przegapiłam. Tymczasem byłaby to ogromna szkoda, bo dziewczyny stworzyły prawdziwe cuda. Na dodatek – z użyciem prawdziwych kwiatów:

A

Na szarym końcu zabaw około-tajemniczo-ogrodowych znalazłyśmy się my, tj. czytoczary – DemOlka i ja. Najpierw bawiłyśmy się w ogrodzie, potem powstały różne wersje tajemniczości – ogród barwnikowy, piankowy, brokatowy, solny oraz ten zupełnie „olkowy”, zamknięty w tajemniczym pudle.

A

Nasza najmłodsza uczestniczka projektu, dwuletnia Lili z Mamą – Kasią Marczak przeczytała „Jak mama została Indianką” i zachwyciła się pióropuszami.

Projekt się rozrasta. Czekamy jeszcze na zapowiedziane prace uczniów z kilku szkół, kilka osób zdecydowało się dołączyć od następnego miesiąca. Wyobraźnia uczestników przeszła moje najśmielsze oczekiwania i z prawdziwą przyjemnością oglądałam kolejne publikacje.

W przyszłym tygodniu zaczynamy prezentację październikowego czarowania przez czytanie. Zapraszamy!

IMG_2127

Dodaj komentarz

Twój adres email nie pojawi się na stronie.

*