czarowanie przez czytanie – podsumowanie pierwszego miesiąca (miłości)

Za nami pierwszy miesiąc działań w ramach projektu Czarowanie przez Czytanie.

W tej edycji wprowadziłam zmianę i kilka miesięcy nie opiera się na konkretnej książce, tylko na temacie przewodnim. Tak było tym razem. W fazie przygotowania Projektu wydawało mi się, że to będzie miesiąc rozbiegowy, luźny. Bardzo szybko okazało się, że MIŁOŚĆ skłania do poważnych rozmów, powoduje, że mamy się wzruszają, a dzieci mają mnóstwo ciekawych przemyśleń. A przy okazji odkryłyśmy, że najczęściej czytaną książką była Miłość A. Desbordesa.
Zapraszam na podsumowanie!

Na blogu GLAM GIRL AND MORE znajdziecie tłumaczenie takiego pięknego zdania:

Kocham cię, kiedy jesteś blisko, i kiedy blisko jest awantura.

 

Mały M.  z bloga DZIECIACZKI CZYTAJĄ zastanawiał się, czy jeśli rodziców nie ma już na świecie, to czy oni nadal kochają swoje dzieci. I tak zdefiniował miłość:

Mamo, miłość oznacza, że jesteś przy mnie –  powiedział Mały M. –  Jeśli cię nie widzę, to i tak potem jesteś i mnie przytulasz.

 

Violetta Biernacik z BAJKODAJNI przy bibliotece w Kudowie-Zdroju czytała z dziećmi książkę „Alberta szuka miłości”. Doszli do takich fajnych przemyśleń:

Co to znaczy kochać kogoś?
 – To znaczy, że chce się z nim być, bawić, spacerować.
  – A ja mam miłość schowaną w pokoju- dodała Julka.
Na blogu PRACOWNIA SOFI mała Zosia zrobiła rodzinny teatr, który pomagał Jej oswoić wszystkie problemy, a potem – razem z młodszą siostrzyczką Antosią i mamą robiła różne serduszka, m.in. z masy solnej, porcelanowej, chleba i naleśników.

Iwona Krzemińska z klasą 2a ze szkoły w Toszku toczyła dyskusje o bardzo szeroko pojętej miłości – tej do zwierząt i tej do ojczyzny.

W tej samej szkole Irena Dobosz i pierwsza klasa przeczytała dwie książki o miłości. A mi bardzo podoba się to – niesłychanie ciepłe – podsumowanie:
Przy drugiej książce [dzieci] bardzo się ożywiły, bo przecież jest ona o innej miłości niż macierzyńska i jeden na drugiego patrzył z dziwnym uśmiechem. Nawet pierwszaczki przecież mają swoje pierwsze zauroczenia. I nieważne, że zakochany Adaś skarży na swoją ukochaną Zuzię 50 razy na jednej lekcji😎. Na tym polega jego zakochanie.
Dziewczyny z bloga AleMAMO zadebiutowały… zgubieniem książki. 😉 Zrobiły więc szybki „przegląd tygodnia”, a tę ukochaną lekturę odnalazły grubo po czasie.
Agnieszka Mermon i 10-letnia córka Julka z bloga Poznajemy-Polskę-i-Świat szukały książki już nie dla maluchów, ale jeszcze-nie-dla-nastolatków. Wydawało się, że to wcale nie takie łatwe zadanie, tymczasem dziewczyny odkryły, że dobra lektura broni się sama. Zaczęły od czytania ” Kocha, lubi, szanuje … czyli jeszcze o uczuciach”, „Proszę mnie przytulić” i „Jak zakochałem Kaśkę Kwiatek”, a kończyły… na przytulaniu. A w między czasie stworzyły pajęczynę miłości i taki plakat
Dziewczyny z bloga Nasza Szkoła Domowa skupiły się na symbolu serca, który nierozerwalnie łączy się w miłością. I tak doszły do robienia stempli w kartofli.
Mama i córka z bloga Zabawy z Archimedesem zaczęły od lektury książki „Jak zakochałem się w Milenie”, a skończyły na babskich pogaduchach o pierwszej miłości. W tym wpisie możecie przeczytać parę słów o ich rozmowach oraz recenzję wspomnianej książki. Nas zachęciła, sami przeczytajcie:
Na dodatek dorośli też nic nie rozumieją… Dawid odczuwa nie tylko totalny chaos myśli, ale również doznaje skrajnych emocji. Ekscytacji i euforia na przemian, walczą ze skrępowaniem i brakiem wiary w powodzenie.
Nasza, czytoczarowa, działalność opierać się miała na książce „Serce w butelce”. Nie do końca to wyszło, bo DemOlka miała swoją wersję wydarzeń. Z pomocą przyszedł Disney on Ice, którego motywem przewodnim było szukanie skarbu. Tym skarbem okazała się MIŁOŚĆ, pokonująca wszystkie problemy. Ze spektaklu wracałyśmy na piechotę i…
…Małej buzia się nie zamykała: czym jest miłość, skąd wiadomo, że kogoś kochamy i skąd ktoś inny o tym wie. Co to jest przyjaźń, czy można przyjaźnić się z miłością, albo kochać przyjaciela.
Kasia Marczak i malutka Lila nie mają (na razie) swojego bloga i gościnnie występują na czytoczarach.
Tym razem napisały tak:

Najtrudniejsze podczas czytania okazało się powstrzymywanie przeze mnie łez 😉, a najmilszy moment to była chwila rozmowy po czytaniu książek.Okazuje się bowiem, że miłość to trudny, a czasem bolesny i nieprzyjemny temat tylko dla nas, dorosłych.

Dzieci nie znajdują żadnych problemów z mówieniem, pokazywaniem, wyrażaniem miłości. Najbardziej zapadła mi w pamięć odpowiedź Lili na moje pytanie „co to jest miłość”. Powiedziała: „no miłość jest wtedy, jak się kogoś kocha i przytula” i przytuliła mnie baaardzo, baaardzo mocno.

Na samym końcu pierwszego miesiąca do Projektu dołączyli: Aga, Jej syn Janek, oraz zdecydowanie najmłodszy uczestnik: Staś. Wpis na blogu Mama-Janka-i-On zaczyna się od cytatu z Sienkiewicza:
„Mieszkanie bez książki ciemniejsze jest niż bez lampy”
a kończy na:
witaj, Stasiu 🙂 (11.2018)
nawet nie wiesz, jak bardzo Cię kochamy!
I to jest idealne podsumowanie miesiąca miłości. ♥
Post powstał w ramach Projektu Czarowanie przez czytanie i jest podsumowaniem pierwszego miesiąca działalności Uczestników.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*